piątek, września 15, 2006

Rocznica

Dzisiaj mija rok od założenia tego bloga. Pora się podsumować.

Kiedy we wrześniu 2005r. rejestrowałem się na Googlach jako blogujący, wydawało mi się, że mamgotowy pomysł, taki przemyślany i dokończony. Jednak blog mój miał inne zdanie. Szybko zaczął żyć własnym życiem, potem prawie umarł, potem zaś wszedł w wiek dojrzały i od tamtej pory wygląda i brzmi tak jak dziś - krótkie notki, zawsze opatrzone zdjęciem. Czasami śmieszne, czasami nie.

Oceniacze się podzielili - jedni uznali, że to ekshibicjonizm drudzy, że fajna rzecz. Ja nie mam tak komfortowej sytuacji. Autorowi trudno obiektywnie ocenić, czy to co robi nie jest po prostu kiepskie. W końcu najpierw to miało być tylko miejsce dla zdjęć - posty miały być pisane pod zdjęcia. Potem jednak część "literacka" wzięła górę. Miało być pisanie dla dzieciaków, żeby za lat trzydzieści mogły lepiej poznać nas i siebie z tego okresu. A jednocześnie wstawiłem narzędzie zapisujące skąd, kto i ile razy mi tu zaglądał.

Statystycznie nie jest rewelacyjnie - 42 notki. To niewiele patrząc na to, co się wyprawia na popularnych blogach. Ale patrząc obiektywnie - 42 razy siadłem do komputera i zapisałem jakieś głębsze czy płytsze myśli, weselsze czy smutniejsze spostrzeżenia.

Do sukcesów zaliczam niepozwolenie sobie na ucieczkę w historie o dzieciach. To by była zbytnia łatwizna, tyle sytuacji aranżują. Tylko opisywać. Cele na najbliższy rok? Utrzymać charakter i nie stracić wiary, że ten blog w ogóle ma jakiś charakter. I nie odpuszczać sobie ;-)

Brak komentarzy: