Nasz ulubiony rodzinny blogowicz, bloger czy może blagier, Wawrzyniec Prusky, jest osobą popularną. Miliony odsłon, fan kluby, nagrody a teraz jeszcze programy telewizyjne. Chyba można powiedzieć, że świat Wawrzyńca, jego MŻonki, Dziedzica i Potomki wciągnął nas, podobnie jak wielu innych. Może to przez jego podobieństwo do naszego a może dzięki urokowi osobistemu WP, płynącemu z tekstów. To zresztą nieistotne.
Regularna lektura jego historii pozwoliła nam dobrze poznać, kto zacz. Opowieści swe snuje radośnie, śmiało i kunsztownie, doprawiając kolorów szarej rzeczywistości. Stara się przy tym zachować to minimum prywatności - co przy popularności którą zdobył nie jest oczywiście takie proste. O WP w realu wiedzieliśmy więc wszystko, co ważne: gdzie mieszka, jakie są prawdziwe imiona jego domowników. Wiedzieliśmy jak wygląda i jaki ma głos. Tak się nam przynajmniej zdawało do momentu obejrzenia go w talk show pani Drzyzgi.
Na show ten czekaliśmy niecierpliwie od czasu, kiedy na blogu podał do wiadomości newsa o programie. Tak więc siedzimy dzisiaj, przegoniwszy dzieciaki od telewizora, i czekamy. Najpierw smutne panie, potem skype-most z USA, potem psycholog potem Drzyzga zaprasza Pawła. A tu wchodzi Wawrzyniec.
O rzesz ty orzeszku! Tak nas oszukać! No co jak co, ale to że Wawrzyniec to Wawrzyniec było dla nas pewnikiem. Ostoją wśród Wawrzyńcowych fantazji. A teraz cały świat jego bloga nam się zawalił - jak teraz uwierzyć w cokolwiek, co napisze?! To już będzie zupełnie inny blog...może się jeszcze okaże, że Prusky to też nie jest prawdziwe nazwisko? Jakże inaczej brzmi teraz jego motto: "TO JEST BLOG O LOSACH WAWRZYŃCA, PISANY PRZEZ WAWRZYŃCA. WAWRZYNIEC PISZE O SOBIE W TRZECIEJ OSOBIE, BO TAK MU SIĘ ZACZĘŁO I JUŻ ZOSTAŁO". Parafrazując słowa naszego przyjaciela, który po nocy spędzonej w jednym namiocie z kumplem, znanym dotąd tylko z ksywki, zakrzyknął: "Paweł!? Ty jesteś Paweł!? Dlaczego wcześniej mi nie powiedziałeś!!!".

Co jest w tym 11 września, że wszelkie psychole świata tego wybierają ten dzień? 11 września żeśmy się z małżonką pohajtali. 11 września Osama wysłał swoich bandziorów na rzeź i teraz 11 września Paweł ujawnił straszliwą prawdę o sobie.
Strach pomyśleć, co jeszcze w przyszłości czeka nas tego dnia.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz