piątek, stycznia 28, 2011

Marii nie przegadasz

Pamiętacie historię o rosołach? Nie? Zalecam więc przed dalszą lekturą pacnięcie w linkę w celu odświeżenia pamięci. Koniecznie.

W Nowy Rok mama przygotowała dzieciom rosołek. Zaznaczyć należy przy tym, że dzieci w ostatnim czasie nieco straciły apetyt. Szczególnie Marysia. Rosołu nie powitały więc z entuzjazmem a i sama konsumpcja odbywała się przysłowiowym jednym zębem.

Rodzice dawno byli już po deserze gdy Marysia wciąż jeszcze modliła się nad swą pełną miską. W końcu zniecierpliwiona mama postanowiła dziecko nakarmić. Jak łatwo się domyślić szybko doprowadziło to eskalacji negatywnych emocji zakończonych prawdziwymi dantejskimi scenami. Podczas burzliwej wymiany zdań córka użyła w końcu ostatecznego argumentu:
- Bo ten rosół jest niedobry!!!
- Mój rosół niedobry?! Specjalnie dla ciebie go robiłam. Z ziołami miłości. A ty mi mówisz, że niedobry?

Z tymi ziołami to mama pojechała po bandzie i Marysia nieco straciła rezon.
- Bo Niani jest lepszy!
Jak wiecie tzw. rosół Niani to serwowana przez nią zupa, przygotowywana wcześniej przez rodzicielkę...
- Tak? A to ciekawe! Bo to mój rosół jest. Niania go tylko podgrzewa!
Chwila ciszy...
- Bo ona go lepiej podgrzewa!!!

wtorek, stycznia 18, 2011

Lewi ludzie

Na załączonym obrazku obserwują Państwo rzadki przykład postmodernizmu dziecięcego. Praca ta, w świecie sztuki znana jako "Wyliczanka", stała się ostatnio obiektem zainteresowania naukowców. Znani wałbrzyscy genetycy-amatorzy, małżeństwo Z., na jej podstawie udowodnili, że uwarunkowania grafologiczne są dziedziczne. Otóż obie ich córki - zarówno autorka "Wyliczanki" Marysia, jak i starsza od niej Hania, tak samo i zupełnie niezależnie od siebie - mając lat sześć odwracały cyfry. Badania wykazały niezbicie, że odbywa się to w sposób nieświadomy, spontaniczny i niewymuszony. Objawy mają przy tym charakter przemijający.

Historia pomija niestety, w jaki sposób rodzice obu dziewczyn pisali cyfry, będąc w ich wieku. Należy jednak domniemywać, że nie pisali ich wcale z powodu braku takiej umiejętności.

wtorek, stycznia 11, 2011

Dziś tylko zagadka

Dziś zamiast krótkiej historyjki będzie krótka zagadka. Zagadka pochodzi od Hani i z początku zagadką nie była, ale na zagadkę jak najbardziej się nadaje. A więc, żeby nie przedłużać, co to takiego: Orle Ola?

Uczestników konkursu prosimy o odpowiedzi w komentarzach. Pierwsza prawidłowa wygrywa. Zwycięzca, w ramach hojnej nagrody, może nam przesłać swoje foto. Umieścimy je na blogu na wiecznej rzeczy pamiątkę.

Powtarzam pytanie - co to takiego Orle Ola?

poniedziałek, stycznia 03, 2011

Maria z playbacku

Maria zwołała nas na kanapę, by zaprezentować swoje ostatnie dokonania wokalne. I puściła toto. Odkrycie istnienia playbacku mocno nam zaimponowało bo uwierzcie, sześciolatek nie ma jeszcze pojęcia, że połowa koncertów leci z taśmy. No chyba że Marysia doszła do tego po uważnej lekturze sylwestrowych dokonań naszych rodzimych gwiazd...