poniedziałek, maj 28, 2012

Dzień Mamy

Mój wierszyk dla Ciebie Mamo!


Mamo, Mamo, gdy mi
smutno i źle to Ty zawsze
o tym wiesz i wciąż pocieszasz
mnie. Nawet kiedy na
Ciebie złoszczę się to Ty nie
gniewasz się.

środa, maj 23, 2012

Natura może być piękna

Na wstępie mego listu od razu przyznaję się, że materiał podprowadziłem Marysi, która pierwsza wymyśliła, że założy bloga o przyrodzie. Na swoje wytłumaczenie podaję:
  • po pierwsze primo: umieszczenie tego filmu tutaj nie przekreśla możliwości jego umieszczenia na blogu Marysi,
  • po drugie primo: Marysia bloga jeszcze nie ma. No chyba że skorzysta z dotychczasowego, co jej zresztą uczciwie zaproponowałem,
  • po trzecie primo: po prostu nie mogłem się powstrzymać. Jako największy fan jej dokonań nie mogłem tego tutaj nie umieścić.
A teraz już tylko oglądajcie i wszyscy się dobrze przysłuchajcie w to wszystko...


niedziela, maj 20, 2012

Przebój lata

No i mamy przebój lata. Marysia wymyśliła go dziś późnym popołudniem. A że nie chciało się jej zbyt długo kombinować...oto refren:
"Koko mięsny koko jeż!
Euro mięsny spoko jeż!!"

piątek, maj 04, 2012

Ratujmy zwierzaki!

Ostatnia wizyta u cioci Ani zaowocowała bardzo konkretnymi planami wspólnej przyszłości Marysi i tejże cioci. Obie panie zaplanowały, że będą ratować zwierzęta. Nie wiadomo na ile poważnie traktuje to ciocia, ale Marysia - bardzo. Rodzice wyjaśnili jej przy tym, że do ratowania zwierząt są niestety potrzebne pieniądze. A pieniądze skąd wziąć? Z fundacji. 

Więcej Marii nie było trzeba naprowadzać.

Ulotka powstała ekspresowo. Gdyby natomiast ktoś nie wiedział (tata nie wiedział...) co znaczy kuju, niech sobie poszuka na YouTube bajki o słynnym kreciku.

A wszystkim hojnym ofiarodawcom my też kuju!

wtorek, kwiecień 24, 2012

Wakacje 2012

Za wcześnie na logistykę wakacyjną? Nie dla Marysi. Ona ma już bardzo konkretne plany tygodniowego wyjazdu do stolicy...

Nie wiadomo tylko, czy planuje zabrać rodziców. Jakoś nie możemy się odnaleźć na tej infografice. Chociaż ten miud to na prośbę taty dopisała do listy, więc szansa jest.


wtorek, kwiecień 17, 2012

Dzieci wesoło wybiegły ze szkoły

Wygląda na to, że dzieci dużo lepiej znoszą likwidację wałbrzyskich szkół niż dorośli. Marysia wydaje się być nawet zadowolona. Ostatnio znalazła nawet stronę internetową nowej szkoły. W niej prezentację obecnych pierwszych klas. Ogląda a po jakimś czasie przybiega do mamy:
- Mamo słuchaj! Do "A"...NIE!
Mama słucha.
- Do "B"...NIE!
Mama słucha.
- Do "C"...NIE!
Mama słucha.
- Pójdę do D! Już nawet wybrałam sobie cztery koleżanki...

Dobrze, że jeszcze nie wpadła na pomysł, żeby zaprosić je na Facebooku.

środa, kwiecień 11, 2012

Ankieta

Przeglądając papierowe szpargały natykamy się na coś w rodzaju ankiety. Ankieta ma tylko jedno pytanie i wygląda na to, że też tylko jedna osoba na nie odpowiadała. Zresztą może ankieta to złe określenie. Może jest to coś w rodzaju analizy SWOT. W wykonaniu siedmiolatka.

Oto treść (pisownia oryginalna):

KIM,MARIA,CHCE,ZOSTAĆ,W,PRZYSZŁOŚCI
1. Piosenkarką
2. Malarką
3. Policjantką
4. Projektantką
5. Kelnerką
6. Nauczycielką
7. Tańcerką
8. Tą co sprzedaje sedzienie w kinie

Z odpowiedzi trudno dojść dokładnie, która opcja przeważa. Ale wygląda na to, że za kilka lat będziemy mieć darmowe wejściówki do Cinema City.

sobota, marzec 31, 2012

środa, luty 29, 2012

I w proch się obrócisz

Tata razem z dziewczynami pasjami oglądają pewien program. Jest to znany cykl stacji Discovery "Jak to jest zrobione". Przeróżne rzeczy tam pokazują, jedne ciekawsze, inne mniej. 

Jeden z odcinków opowiada o sposobie produkcji luksusowych trumien. Od przygotowania desek po jedwabną wyściółkę i ozdobne okucia. Hania przygląda się uważnie poszczególnym etapom. Lektor zaznacza przy tym kilka razy, iż produkowana trumna jest produktem wysokiej jakości, nienajtańszym.

W trakcie napisów końcowych Hania rzuca zdziwionym tonem osoby, która nie pojmuje:
- Tato. Ale po co wydawać tyle pieniędzy na trumnę? Przecież i tak się ją zakopuje...

No tato. Nie licz na jakiś ekstrawagancki pochówek...

niedziela, styczeń 29, 2012

Czym się różnią nasze dzieci

Mama z w okolicach ferii zaczyna myśleć już o wakacjach. Tego roku postanawia przeprowadzić wśród rodziny sondę.
- Maria i Hania, co wybieracie na wakacje? Do Mileny nad morze, do Moniki na wieś czy do Warszawy? Proszę bardzo - głosowanie! Maria? 
- Do Mileny albo do Moniki.
- Hania?
- Do Mileny, do Moniki i do Warszawy!
- Tata?
- W Bieszczady!
Mama nawet nie komentuje takich głupot. 
Hani za to rozbłyskują oczy:
- I w Bieszczady też!
 Marii za to wprost przeciwnie:
- Ja nie chcę w żadne PIESZCZADY!!!