Maria ogląda program o dziwakach, którzy zamiast dzieci wychowują sobie małpki. Jak nietrudno się domyśleć, ten pomysł ją zachwyca. Rodziców zaś zachwyca nieporównanie mniej. Dostrzegają jednak błyszczące oczy dziecka i wolą reagować szybko. Mama ostrzega:
- Ale wiesz, że nie dostaniesz takiej małpki?
- Dlaczego?!
- Bo nie mieszkamy w Ameryce.
- I co z tego?
- W Polsce nie ma małpek na sprzedaż.
- To nie można kupić w Ameryce?
Dyskusja zupełnie niepotrzebnie się rozwija.
- Można. Ale w Polsce nie wolno mieć małpek na własność.
- Jak to? Dlaczego?
- Takie są przepisy.
To zaklęcie jakoś nie działa
- Bez sensu! I co, nigdy nie będzie można mieć małpek?
- Dopóki się nie zmienią przepisy.
Chwila namysłu
- A kiedy są jakieś wybory?