Na Poniatowie otwarto z hukiem nową restaurację!!! Właścicielka, pani Hanna Zając, zapewnia miłą atmosferę i sprawną obsługę. Ceny, rzekłbym, konkurencyjne np. sałatka za 50 gr. Pełna profeska - wszystko zgodnie z zaleceniami Magdy Gessler. Spójrzcie choćby na ten szyld:
A menu po prostu powaliło mnie na kolana:
Do tego mają firmowe kubki:
I tylko te potrawy...
Ktoś reflektuje na "wybredne kociaczki"?
3 komentarze:
KOciaczki?
Cos w sam raz dla nas!
PEWNIE ZIGI COS NA TEN TEMAT BEDZIE MIAL DO POWIEDZENIA...
C.K.
...nie nic nie powiem...
ZIGI
O!?
Prześlij komentarz