Siedzimy sobie w centrum handlowym. Tak wypadło, że akurat na wprost kolektury totolotka. Jest tego dnia akurat spora kumulacja.
- Mamo, a ile to jest 6 zer? Milion? - pyta Hania
- Tak.
- To można wygrać 15 milionów! - szybko podlicza.
Marysia za to nie bawi się w niuanse. Wystarczy jej, że z tonu głosu siostry wynika, że kwota będzie spora.
- Mamo. A podzielisz się z nami, jak wygramy?
- Oczywiście!
- A ile byś mi dała z tych 15 milionów?
- Marysiu, tobie nawet 20 złotych.
- Wow! Super!! Dzięki.
Ocenę moralną postępowania Edyty pozostawiam waszemu uznaniu.

1 komentarz:
ha ha ha, na wiecej sie nie zdobede ...
C.K.
Prześlij komentarz