niedziela, lutego 28, 2010

Rutyna zagraża światu

Maria, śladem swojej siostry, polubiła te proste, flashowe, internetowe gierki. Gdyby jej nie ograniczać, zatonęła by pewnie w wirtualnej rzeczywistości. Jest przy tym niezła, trzeba przyznać - dokładna, cierpliwa i pomysłowa. Ale któregoś wieczoru odchodzi od komputera nabzdyczona:
- Oha - zagaduje mama - Marysia jest zła.
Cisza.
- A czemu to Marysia jest taka zła? - ciągnie dalej.
Cisza.
Na nabzdyczoną Marysię jest tylko jeden sposób. Hania
- Haniu? Czemu Marysia jest taka nabzdyczona?
Marysia nigdy nie pozwoli, żeby siostra coś za nią powiedziała.
- No dobra! Jestem zła bo mi się granie w te gierkę już znudziło!
- ???
- No a ja bardzo lubię w nią grać!!!

4 komentarze:

jaagunia pisze...

pięknie, jest więc szansa,że problem rozwiąże się sam! :) chyba,że lubienie wygra ze znudzeniem...

Jarek pisze...

Niestety teraz są też i inne gierki, które lubi. Jak znudzi się jedna...

jaagunia pisze...

...znajdzie się inna. No tak,racja,niestety,heh. Byle do wiosny - więcej czasu na powietrzu, może to pomoże? Pozdrawiamy

Anonimowy pisze...

...ja mam to samo z karmą....

Zigi