niedziela, września 28, 2008

Wrocław nie sprostał oczekiwaniom

Hania, wybierając się na cały dzień do Wrocławia obiecuje Niani:
- Nianiu! Nie martw się, tobie też przywiozę jakąś pamiątkę!

Godne pochwały, jednak dzień w metropolii mija szybko a liczne atrakcje bardzo niekorzystnie wpływają na pamięć. Ostatecznie Hania wraca do domu bez obiecanego prezentu.
- Nianiu, ale wiesz co? - wita się z opiekunką - W tym Wrocławiu było bardzo mało fajnych pamiątek...

Tak Nianiu. Ten Wrocław to w ogóle jakaś wiocha.

Brak komentarzy: