poniedziałek, lutego 05, 2007

Sed fugit interea, fugit irreporible tempus

- Zobacz tato, jakie śmieszne stworki.

Spoglądam na otwartą gazetę, prezentującą fragment obrazu Goi, traktującym o starości. Na obrazie, zgodnie z tematem, starzy ludzie. Owszem, Goya w specyficzny sposób malował starych ludzi, ale każdy dorosły rozpozna w nich ludzi. Żadne tam stworki.

Ale nie ma się co dziwić. Starość jest dla dzieci niepojęta. Abstrakcyjna - gdyby znały pojęcie abstrakcji. Nam samym z trudem przychodzi pojąć, że będziemy starzy. Z niedowierzaniem obserwujemy własnych rodziców, którzy dziś są w tym wieku, w jakim byli nasi dziadkowie, kiedy ich zapamiętaliśmy.

Zanim odeszli.

Brak komentarzy: