- Nianiu! Będziesz czarownicą i będziesz na mnie napadać!
- Ojej! Haniu!
Hania nie słucha żadnych obiekcji. Zakłada na siebie biżuterię mamy i staje gotowa poddać się napaści.

- Nianiu! Napadaj na mnie!
- Ale co mam robić?
- Obrabuj mnie!
Biżuteria wędruje z powrotem do pudełka.
- Teraz musisz mnie związać!
- Ojej! Haniu!
- Musisz Nianiu!
Niania oplata rękę Hani jakąś wstążką.
- Nianiu! A teraz wyrwij mi wszystkie zęby!!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz