piątek, października 20, 2006

Kampania ziemniaczana

Domowe przedszkole przygotowało program tematyczny. Wszystko o ziemniaku.

Po powrocie rodziców do domu wszędzie było tego pełno - na patelni smażyły się ziemniaczane placki, po stołach i podłodze walały się stempelki z ziemniaków, na półce stał Gapcio, ludek z ziemniaka. Nawet w słoiku zanużony ziemniak na patyku czekał na wypuszczenie pędów.

Jak relacjonuje Niania, dzieci nawet nie miały czasu na zabawę zabawkami. Nawet na chwilę nie stanęły w swoim pokoju, tak były zaaferowane ziemniaczanymi pląsami.

Trzeba wysłać jakiegoś meila do redakcji czy coś. Ziemniaków mamy w piwnicy 50 kilo, to jakoś przeżyjemy tę epidemię. Ale nie daj Panie Boże przyjdzie im w tej telewizji do głowy zrobić coś, dajmy na to, o suszonych śliwkach. Pójdziemy z torbami jak nic.

Brak komentarzy: