wtorek, października 04, 2005

Ta nasza wiara

Światło Krzyża Posted by Picasa
Pół roku temu tkwiliśmy przy telewizorach, czekając cudu. Cudu nie było i próśb naszych też nie wysłuchano. Nie uczynił Bóg wyjątku. Tak widać zadecydował...może to pozwoliło nam się zmienić?
Jak to jest z tą naszą wiarą? Wierzymy. Ale gdzieś tam jest to ziarno, ziarenko zwątpienia. A jeśli... Ile wiary trzeba, żeby uwierzyć? Ilu cudów?
Ponoć w Boga opłaca się wierzyć. Jeśli go nie ma nic nie tracimy, bo po śmierci i tak będzie nam wszystko jedno. Jeśli zaś jest...czysty zysk. Czy o to w tym chodzi?
Osierocone pokolenie, pokolenie JP2. Kto teraz poprowadzi Cię za rękę?

Brak komentarzy: