Nasze znaki cz. I 

Popularne stało się ostatnio określenie "mapa drogowa". Mapa drogowa dla Palestyny, mapa drogowa wejścia Turcji do UE...Myśleliście kiedyś o mapie drogowej dla siebie? A dla swoich dzieci? Czyż ich życie nie będzie wyboistą drogą? Już jest im ciężko. Ciągle im czegoś nie wolno, ciągle się im czegoś zabrania z jakichś zupełnie niezrozumiałych powodów. Dlaczego nie wolno puszczać słomką bąbelków w swoim własnym kakao? No dlaczego? Dlaczego trzeba iść spać, skoro

spać się jeszcze wogóle nie chce? No dlaczego? Kto im to wyjaśni jak nie my? Kto jak nie my ma być dla nich drogowskazem? Dlaczego dorośli tak zazdroszczą dzieciom "tego beztroskiego czasu"? Beztroskiego? Beztroskiego!? Przecież ono z samych trosk się składa. Ich życie. Nasze życie. Wyboista, jednokierunkowa droga...
Nasze znaki cz. II 
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz