Maria zwołała nas na kanapę, by zaprezentować swoje ostatnie dokonania wokalne. I puściła toto. Odkrycie istnienia playbacku mocno nam zaimponowało bo uwierzcie, sześciolatek nie ma jeszcze pojęcia, że połowa koncertów leci z taśmy. No chyba że Marysia doszła do tego po uważnej lekturze sylwestrowych dokonań naszych rodzimych gwiazd...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz