poniedziałek, sierpnia 09, 2010

Wałbrzyski ranking rosołków

Hania przyznaje gwiazdki:
- Najlepszy rosół jest u babci i dziadka, potem Niani, potem cioci Beaty a potem mamy.
- No dzięki - to mama.

Szczęśliwie Hania nie wie, że rosołek Niani to tylko odgrzewana zupa przygotowywana wcześniej przez mamę. Tak więc miejsce na podium zostaje w rękach Edyty.

1 komentarz:

Anonimowy pisze...

A po rosołku był fotoamator czy cuś... Gdzie się podział?
C.K.