- Najlepszy rosół jest u babci i dziadka, potem Niani, potem cioci Beaty a potem mamy.
- No dzięki - to mama.Szczęśliwie Hania nie wie, że rosołek Niani to tylko odgrzewana zupa przygotowywana wcześniej przez mamę. Tak więc miejsce na podium zostaje w rękach Edyty.

1 komentarz:
A po rosołku był fotoamator czy cuś... Gdzie się podział?
C.K.
Prześlij komentarz