środa, sierpnia 25, 2010

Ofiary propagandy

- Tato? A to prawda, że najwięcej rzeczy mam po tobie?

Zaraz, jak to po mnie? Marysia ciuchy nosi raczej po siostrze. Czasami pożyczam dzieciom smycz na komórkę i tyle. 
- Nie rozumiem
- No wiesz, że na przykład oboje jesteśmy UFO...

Ach, więc to chodzi tylko o indoktrynację, prowadzoną przed drugą połowę rodziny. Marysi nawet spodobał się ten pomysł, ze jest ufokiem i lubi tak o sobie opowiadać. Ten drugi, bliźniaczy ufok, już mniej.

1 komentarz:

Anonimowy pisze...

Nie martw się Marysiu, nie jesteście jedynymi ufokami na świecie, daleko nie szukać...
C.K.