niedziela, lutego 06, 2011

Mama nie jest z Matrixa

Marysia często nam coś tłumaczy. Jako osóbka inteligentna oczekuje, że rodzice będą chwytać w lot wszystkie jej niedopowiedzenia, skróty myślowe i uproszczenia. Czasami jest to trudne. Czasami nawet nas przerasta. Szczególnie, gdy akurat idziemy spać.

Po jednym z takich nieudanych wywodów, snutych w ciemnościach w okolicy godziny 23, zniecierpliwiona udziela reprymendy:
- Mamo. Jakaś ty powolna!
Hmm...
- Bo twoja powolna mama właśnie powoli zasypia.

1 komentarz:

Anonimowy pisze...

...powolna, powolna, powolna...
powolna
powolna
powolna...

czyli poniekąd
wolna...
Zigi