niedziela, kwietnia 04, 2010

Wielkanoc

Czas Wielkiej Nocy, tajemnica Zmartwychwstania, zaduma, smutek i radość. Nastrój świąt wpływa na dzieci. Nie myślcie, że nie wpływa.

Jedziemy sobie z Marysią do babci Natalii. Marysia obok taty, na przednim siedzeniu. Podejmuje konwersację:
- Tato. A prawda, że jak wszyscy będziemy w grobie to się spotkamy.
- Oczywiście, córeczko. - odpowiada tata nieco zaskoczony tematem.
- Nasze dusze i nasze kościotrupy...
- No, ekhem... nooo
Nie wolno rozpraszać kierowcy.
- No a jak ty z mamą już umracie, to my zamieszkamy z Nianią...
Eeee. Temat rozmowy idzie w jakimś dziwnym kierunku. Nie sądzicie?

Marysia widzi chyba, że jakąś minę ma kierowca nie tęgą, bo uspokaja.
- Ale nie martw się tato, będziemy Was odwiedzać na święta.

Jasne. Ale mieszkać z Nianią.

Brak komentarzy: