wtorek, września 22, 2009

Bo fantazja jest od tego...

Podczas wieczornych fantazji Marysia opisuje dom Zębowej Wróżki. Trzeba wam przy tym wiedzieć, że ZW cieszy się w naszej rodzinie estymą porównywalną z Mikołajem czy Zajączkiem Wielkanocnym. Z wiadomego powodu.

Dlatego też opis domu jest bogaty, pełen przymiotników i innych udziwnień. Prawdziwa bajka. Tylko zakończenie jakieś takie mało fantastyczne:
- Tak to sobie w wyobraźni swojej wyobrażam, ale moje wyobraźnie na pewno nie mają racji.

2 komentarze:

Anonimowy pisze...

Masz rację, przepraszam...

Zigi

jaagunia pisze...

wyobraźnie ZAWSZE mają rację!!!