
Na mszy dla dzieci jest taki moment, gdy stojąca na środku, przed ołtarzem, zgraja maluchów wykrzykuje do mikrofonu intencje, sprawy, za które wszyscy się modlą. Dzieci co niedzielę mają podobne pomysły: za mamę, za tatę, za dziadka, za pieska itp. Oczywiście nie każdy dzieciak dopcha się do mikrofonu.
Pewnej niedzieli Hania miała szczęście i ksiądz podsunął i jej mikrofon.
Za kogo by się tu pomodlić? Rodzice byli, dziadkowie byli. Dziewczynka tuż przed nią pomodliła się za siostrę. Hmm...
- Za braciszka!Haniu! Chyba o braciszka! O braciszka!
1 komentarz:
Edzia, bedzie braciszek? pozdrawiam Kasia
Prześlij komentarz