niedziela, marca 15, 2009

Tata jest na tak

Na mszy dla dzieci jest taki moment, gdy stojąca na środku, przed ołtarzem, zgraja maluchów wykrzykuje do mikrofonu intencje, sprawy, za które wszyscy się modlą. Dzieci co niedzielę mają podobne pomysły: za mamę, za tatę, za dziadka, za pieska itp. Oczywiście nie każdy dzieciak dopcha się do mikrofonu.

Pewnej niedzieli Hania miała szczęście i ksiądz podsunął i jej mikrofon.

Za kogo by się tu pomodlić? Rodzice byli, dziadkowie byli. Dziewczynka tuż przed nią pomodliła się za siostrę. Hmm...
- Za braciszka!

Haniu! Chyba o braciszka! O braciszka!

1 komentarz:

KatarzynaP pisze...

Edzia, bedzie braciszek? pozdrawiam Kasia