poniedziałek, grudnia 15, 2008

Gdzie kucharek sześć

- Gdzie mi tu ten gaz skręcasz!!
- Co ty robisz z tymi pieczarkami?! W plasterki miały być!! W plasterki!!
- Jajko na końcu się dodaje, kobieto!! Przez ciebie mi teraz nie wyjdzie!!
- Czy ty musisz po sobie taki burdel zostawiać? Trudno zetrzeć od razu?!
- Aaaaaaa! Gdzie z tą solą!!

Hania obserwuje miotających się po kuchni rodziców, co rusz włażących sobie pod nogi, warczących, sapiących i żywo machających rękoma. W końcu rzuca z dezaprobatą:
- Wy to nie umiecie wcale współpracować jak razem gotujecie...

Sześć lat. To już ten wiek, kiedy dzieci zaczynają krytycznie oceniać rodziców?
A obiad pyszny był...

Brak komentarzy: