poniedziałek, maja 12, 2008

Życie to jest teatr...

- Mamo? Pobawimy się?
- Marysiu, a w co chcesz się bawić?
- W dom, dobrze?
Edyta niechętnie odrywa się od pasjonujących niewątpliwie prezentacji maturalnych.
- Dobrze.
- Mamo. To ty będziesz mamą. Ja i Hania córkami a tata tatą, dobrze?

Rodzinka. Zabawa na całego, mówię wam.

1 komentarz:

Anonimowy pisze...

SUPER!
Uśmiałam się czytając tego bloga :)
Takie teksty to tylko dzieci potrafią "strzelić":)
Podziwiam, że Ci się chce to wszystko zapisywać:)
Masz nowego stałego czytelnika
Pozdrowionka dla całej rodzinki