Był to pierwszy raz od wielu lat (a dla dziewczynek w ogóle pierwszy w życiu), dlatego zapomnieliśmy o atrakcjach, jakie nas czekają.
I tak: woda w morzu zimna jak szlag, w wodzie meduzy a wieje tak, że nawet w słoneczny dzień ma się gęsią skórkę. Plaży nie sprząta nikt, ratownicy zaś to pojęcie wyłącznie wirtualne. Ceny kosmiczne. Z lewej na kocu dwa kaszaloty, którym wszystko przeszkadza. Z prawej towarzystwo z IQ wyraźnie poniżej normy, używające normalnych wyrazów ze słownika tylko w formie przerywników – reszta to bluzgi – przed południem wszyscy są już pijani. W barach siedzą sobie gangsterzy – strach słuchać tego, co sobie opowiadają. Zapchane parkingi, ryby paskudne w smaku a gofry tekturowe. Syf, kiła i mogiła.
W przyszłym roku też pojedziemy nad morze. Bo normalnie super było. SUPER!

1 komentarz:
Kult- Polska
Prześlij komentarz