Oglądając z Marysią stare zdjęcia napotykamy na jedno takie, z 2003r. Jest na nim prawie roczna Hania, Edyta i napotkany pies.- Słucham?
- Lew był.
- To? To taki piesek Marysiu.
Marysia milknie. Trwa analiza obrazu. Zakończona smutną dla autorytetu taty konkluzją:
- To lew!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz