czwartek, lipca 26, 2007

Tato, z zoologii pała!

Oglądając z Marysią stare zdjęcia napotykamy na jedno takie, z 2003r. Jest na nim prawie roczna Hania, Edyta i napotkany pies.
- Lew tato. - mówi Marysia
- Słucham?
- Lew był.
- To? To taki piesek Marysiu.
Marysia milknie. Trwa analiza obrazu. Zakończona smutną dla autorytetu taty konkluzją:
- To lew!

Brak komentarzy: