Zaczęła Edyta.
- Haniu, a ile ty masz lat?
- Cztery - Hania, podobnie jak większość dzieci, dobrze zna odpowiedzi na najczęściej zadawane pytania dorosłych.
- A Marysia?
Hania robi minkę, jakby usiłowała zgadnąć albo sobie przypomnieć. Rezygnuje jednak.
- Ile mamo?
- Dwa. Marysia ma dwa latka.
No i tu się zaczyna - Hania przechodzi do ofensywy.
- A ty mamo? Ile masz lat?
- Oooo! Haniu. 35!
- A tata?
- 36.
- A ciocia Ania?
- 26.
- A dziadek?
- Dziadek ma 60 lat.
Chyba nie brzmi to zbyt poważnie ani zbyt nobliwie, bo Hania robi niedowierzającą minkę po czym stwierdza:
- Chyba nie mamo. Dziadek ma 100 lat!
Dziadka pozdrawiamy.
- Haniu, a ile ty masz lat?
- Cztery - Hania, podobnie jak większość dzieci, dobrze zna odpowiedzi na najczęściej zadawane pytania dorosłych.
- A Marysia?
Hania robi minkę, jakby usiłowała zgadnąć albo sobie przypomnieć. Rezygnuje jednak.
- Ile mamo?
- Dwa. Marysia ma dwa latka.
No i tu się zaczyna - Hania przechodzi do ofensywy.

- A ty mamo? Ile masz lat?
- Oooo! Haniu. 35!
- A tata?
- 36.
- A ciocia Ania?
- 26.
- A dziadek?
- Dziadek ma 60 lat.
Chyba nie brzmi to zbyt poważnie ani zbyt nobliwie, bo Hania robi niedowierzającą minkę po czym stwierdza:
- Chyba nie mamo. Dziadek ma 100 lat!
Dziadka pozdrawiamy.
1 komentarz:
Dziadek się załamał...
Prześlij komentarz