piątek, listopada 10, 2006

1001 ofert

Dziecko umiarkowanie rozgarniętych informatycznie rodziców, w wieku czterech lat radzi sobie z komputerem już całkiem nieźle.

Włącza, wyłącza, gra w gierki, umie nawigować w przeglądarce a na stronach dedykowanych dzieciom porusza się swobodnie, intuicyjnie wybierając właściwe komendy. Ma własną, malutką myszkę i wie, że podłączony internet to takie dwa telewizorki na dole po prawej i że często te telewizorki telekomunikacja nam psuje.

Wracając z pracy słyszę już z daleka:
- Mamo, kupisz mi to?! A to mi kupisz? Chcę to!!
Czyżby blok reklam przedświątecznych? A może znów jakaś gazetka z marketu?

Gdzie tam. To tylko Hania odkryła Allegro. Dział dla dzieci. Grupa zabawki. Podgrupa lalki i akcesoria. 3873 oferty sprzedaży. Ogląda aukcje, powiększa sobie zdjęcia przedmiotów i podekscytowana tym rogiem obfitości co rusz atakuje mamę o zakup kolejnego cuda.

Chyba wprowadzimy jakąś kontrolę rodzicielską internetu. Bo zaczyna być niebezpiecznie.

Brak komentarzy: