Zmieniamy pościel. Marysia niby pomaga, ale głównie skacze po łóżku. Nagle jedna z nowych poszewek wpada jej w oko.
- O! Mamo! A ta może być moja?
Nie może. Mama ma inne plany i odmawia. Marysia nie lubi, jak się jej odmawia. Zawiedziona oświadcza ze złością:
- Tak? To będziesz dzisiaj sama spała! - w sensie, że bez Marysi.
Jednak groźba nie przynosi spodziewanego efektu. Postanawia więc uświadomić mamie, co to znaczy, bo ta najwyraźniej nie łapie:
- I nie będziesz miała się do kogo przytulić!!
Bez efektu. Domyśla się, że to znowu o siostrę chodzi, o tę starszą, która wszystkie plany jej zawsze psuje. Ale nie tym razem, o nie:
- Tylko do Hanki ZIMNE CIAŁO!!!
Po tych słowach mama zdecydowała, że zmienia Hani kołdrę na grubszą.

2 komentarze:
...czy ZIMNE CIAŁO to to co ZIMY LECH?
Zigi
Prosimy nie ściągać nam tu na bloga żadnych krzyżowców. Oni monitorują internet szukając takich prowokacji
Prześlij komentarz