
Tata zadaje niewinne pytanie:
- Dziewczyny...podoba wam się ta bajka?
A leci właśnie taka o słoniu, nudnym jak flaki z olejem.
- Tak! - to Maria.- Taaak... - podejrzewając podstęp dużo ostrożniej stwierdza Hania.
- Bo mi, jak byłem w waszym wieku, to się nie podobała.
Konsternacja na twarzach dzieci nie wiadomo czy dotyczy faktu, że uznałem bajkę za nudną czy tego, że w ogóle oglądałem bajki.
Niezręczne milczenie szybko jednak przełamuje Marysia:
- Tato! Nie przejmuj się! Jak ja byłam w twoim wieku, to też mi się nie podobała.
4 komentarze:
bomba! rozumiem,że już teraz się nie przejmujesz,że nie podobała Ci się ta bajka;)poczekaj trochę i jak osiągniesz wiek Marysi,to na pewno bardzo ją polubisz! niech żyje jednostronność w swej nieskończoności:)
P.S. a konsternacja może dotyczyła faktu,że byłeś kiedyś dzieckiem?
Kochana Marysia, co za współczucie. Może Ona starsza od Ciebie?
Może "Ciekawy przypadek Marysi Zając" się kłania?
C.K.
No, zeszłoroczny "psycholog" miałby pożywkę do analizy przypadku Marysiowego.
A tak a propos, dlaczego ja nie zapamiętuję takich tekstów?
Mamusia Marysi:)
...bo nie pamiętasz...
Zigi
Prześlij komentarz