niedziela, lutego 22, 2009

Rozmiar ma znaczenie

Marysia lubi zasypiać ze swoimi zabawkami. Czasami z więcej niż jedną. Czasami natomiast przesadza i zgromadzona liczba zabawek nie pozostawia już dla rodziców i Hani żadnego miejsca.
Pewnego razu...

- Zwariowałaś!- irytuje się Edyta - Gdzie ja mam się położyć?!
- Ale mamooo...
- Uciekaj mi z tymi gratami!
W tym czasie tata po cichutku spycha większość gratów ze swojej części łóżka w stronę dyskutujących dziewczyn, przykrywa po uszy kołderką i zasypia. Albo udaje, że zasypia.
- Mamooo! One muszą ze mną spać!
Zdradzona przez męża postanawia zawrzeć jakiś kompromis.
- No dobra. Ewentualnie w nogach je możesz położyć.
Marysia zaczyna przekładać.
- GDZIE TY JE KŁADZIESZ!!!!
- No w nogach!
- TAM SĄ NOGI!
- Ale mamo! Moje są tu...

Święta prawda. Każdy ma takie nogi, na jakie sobie zasłużył...czy coś w tym rodzaju.

Brak komentarzy: