czwartek, kwietnia 03, 2008

Fizyka cieczy

Marysia umie już wiele rzeczy. W tym również sama umyć ręce. Ma jednak przy tym brzydki zwyczaj, że po skończonym myciu nie zakręca wody. Na tym tle doszło do konfrontacji z mamą:
- Marysiu, umyłaś ręce?
- Tak
- Wytarłaś?
- Tak
- Marysiu, a zakręciłaś wodę?
- Nie
- To idź zakręć.
- Ale mamo. Jak zakręcam, to znowu są mokre...

Hmm. Tę lekcję nauk ścisłych tata chyba przegapił.

Brak komentarzy: