poniedziałek, grudnia 17, 2007

Porządek rzeczy

Edyta zagoniła dzieci do ubierania.
- Zakładajcie buty! Nie mamy czasu! Na pewno się spóźnimy!

Po krótkiej krzątaninie słychać z przedpokoju następującą wymianę zdań:
- Ale ja nie umiem założyć butów!! - to Marysia. Z żalem.
- A co to mamę może obchodzić? Mamę nic nie obchodzi. Tylko nasze zdrowie!

No to przynajmniej kwestie pryncypiów mamy z głowy.

3 komentarze:

Anonimowy pisze...

cześć! znalazłam Was przez konkurs :) widzę, ze wesoła rodzinkę macie, dziewczyny cudowne! miło Was poznać, pozdrawiam serdecznie, sniegi-kilimandzaro.blog.onet.pl

Anonimowy pisze...

czesc kochani. tutaj Gosia z Gdyni. wlasnie jestem w pracy i dzieki uprzejmosci kolezanki weszlam na Wasza strone i wiem juz o co chodzi. Ja oczywiscie nie mam internetu i bardzo nad tym ubolewam. Chyba bede musiala sobie kupic komputer bo jest to super sprawa.pozdrawiam Was serdecznie,caluje,sciskam.

Anonimowy pisze...

Witam blog super, dzieciaczki urocze.Usmialam sie do łez.Pozdrawiam serdecznie Justyna