W natłoku życiowych problemów nie zauważyłem, że dwa razy opisuję ten sam temat. Powstały, w różnych okresach, dwie notki, opisujące to samo. oprócz niewątpliwych walorów literackich obu, będzie więc jeszcze bonus, wynikający z zabawy w porównywanie...
Hania weszła w okres fascynacji kolekcjonowaniem. Zamierza kolekcjonować wszystko, co w ręce jej wpadnie. Zaczęło się od plastykowych kubeczków na wodę. Potem było już tylko gorzej. Obecnie już nic nie możemy wyrzucić nawet najmniejszego pojemnika po jogurcie ani papierka. Wszystko to zaś zalega po różnych kątach. Obserwująca starszą siostrę Marysia szybko przyswoiła sobie ideę kolekcjonowania. Z tej idei najbardziej zaś spodobało się jej to, że ma się czegoś dużo oraz, że ma się to dla siebie. Niestety. Wszystkie fajne kolekcje w domu zostały wcześniej zarezerwowane przez Hanię. Radość dziecka była więc wielka, gdy podczas kończących remont prac porządkowych mama wyłożyła, i nieopatrznie pozostawiła bez opieki, swój zapas świec. - Mamo!! - zapowietrzyła się natychmiast i przejęła pojemniki z woskowymi cudami. Łaziła potem z tym po domu, grzechocząc i na przemian to wysypując zbiór z pudła to pieczołowicie go tam z powrotem umieszczając.
- Co ty tu masz, Marysiu? - To moja koleća. - A po co ci ona? - Będę ją kolećować. |
|
Hania wpadła w nowy nałóg. Zbieractwo, zwane szumnie kolekcjonowaniem. Zbiera wszystkie śmieci - papierki po cukierkach, plastykowe kubeczki z dystrybutorów wody, stare rurki, kamyki, zużyte bilety. Kolekcjonowanie zaczyna się i kończy właściwie wtedy, gdy coś chcemy wyrzucić. - Mamo! Nie wyrzucaj tego!! Ja to będę kolekcjonować - po czym uratowany eksponat odkłada w pierwsze lepsze miejsce i zapomina o nim. Pozornie całkiem nieszkodliwe hobby, prawda? Pozornie. Obserwująca to wszystko Marysia załapała bowiem ogólną ideę. A że przerasta Hanię w skrupulatności, zbiera porozrzucane przez tamtą fanty i gromadzi w torebce. - Marysiu! A po co ci to? - Do kolekćowania! Kolekćować. Nowy synonim słowa "posiadać".  |
1 komentarz:
no proszę, jedna historia, a tak różne informacje. Idea ta sama, ale szczegóły różne! może zawsze będziesz pisać dwie wersje?
Prześlij komentarz