Kiedy na scenę wychodziło Genesis, kiedy już pierwszy kawałek wybrzmiał a Collins przywitał się z publicznością i obraził deszcz, pod Strzegomiem zginęła Basia. Kiedy ja skakałem razem z innymi, zmokniętymi ludźmi, jej mąż walczył o życie w wiejskim szpitalu.Trudno uwierzyć, że to się przydarzyło właśnie jej, tej, która zawsze przypominała kierowcom o ostrożnej jeździe, bo ona do dzieci musi wrócić. Jak to tak? Tutaj stadion pełen muzyki a tu śmierć na drodze? Jak?
Kronika policyjna z dnia 21 czerwca 2007r.: "Kierujący samochodem Opel Astra lat 49 podczas wyprzedzania nie zachował należytej ostrożności i zderzył się czołowo z jadącym z przeciwka samochodem ciężarowym marki Lexus. W wyniku zderzenia pasażerka Opla lat 46 poniosła śmierć na miejscu."
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz