Marysia podchodzi i uśmiecha się w specyficzny sposób. Znamy ten uśmiech. Coś będzie chciała. I jak zwykle nas zaskoczy.
- A kupicie mi pendrive'a?- A po co ci pendrive??!!
- No jakbym chciała pójść do sądu...
Od dzisiaj ograniczamy jej oglądanie sędzi Anny Marii Wesołowskiej.

2 komentarze:
..to ja też tego pendra...do sądu jak karma będzie zła...
ZIGI
ale przynajmniej wiadomo, co na prezent mozna kupic:)
C.K.
Prześlij komentarz